Hej! Jak już wcześniej moja przyjaciółka ja także chciałabym Wam przedstawić swoją pierwszą recenzję. Z góry jednak chciałabym Was ostrzec, że nie przepadam za romansami i miłosnymi opowiastkami bez głębszej fabuły. Wolę książki, w których jest dużo akcji, a bohaterowie nie mają nawet czasu, żeby pomyśleć, czy to co właśnie robią ma sens. Akcja tak, uczucia nie.
Przechodząc do książki, którą chcę Wam przedstawić.... "Więźnia Labiryntu" przeczytałam, bo kiedyś obejrzałam ekranizację i bardzo mi się podobała więc gdy dostałam w końcu książkę do ręki, nie mogłam się powstrzymać od przeczytania jej.
"Więzień Labiryntu" to pierwszy tom serii o tym samym tytule, oprócz niego są jeszcze "Próby Ognia" oraz "Lek na śmierć".
Książka opowiada historię Thomasa, który zostaje przewieziony do Labiryntu znając tylko swoje imię. Znajduje go grupka chłopców, która wie na swój temat tyle co Thomas, tłumaczą mu oni, że znalazł się w Strefie - na środku labiryntu, z którego nie ma wyjścia. Następnego dnia zostaje znaleziona pierwsza dziewczyna, która po wykrzyczeniu gróźb iż po niej nastąpi konie pada nieprzytomna na ziemię. Główny bohater postanawia znaleźć wyjście i uratować siebie oraz przyjaciół. Niestety jest to o wiele trudniejsze niż mu się wydaje. Co wieczór Labirynt się zamyka, a jego korytarze zmieniają położenie, na domiar złego wnętrze wypełnia się Bóldożercami - istotami w połowie zwierzęcymi, a w połowie mechanicznymi. Jeżeli zostaniesz na noc w Labiryncie nazajutrz będą szukań Twoich szczątków.
Strefa to miejsce, w którym każdy chłopak ma przydzielone zadanie. Kilku chłopców zostało przydzielonych do elitarnej jednostki Zwiadowców, którzy co rano wybiegają do Labiryntu w nadziei odszukania wyjścia i sporządzenia nowych map. Thomas chce się dostać do tej jednostki, ale jego własna pamięć stała się dla niego labiryntem, z którego nie potrafi znaleźć wyjścia.
11 września na ekrany polskich kin wchodzi druga część"Więźnia Labiryntu", czyli "Próby Ognia" pod postem znajdziecie zwiastun do filmu.


